fbpx
21 października 2019, poniedziałek

Warszawa

Prognoza 21 października 2019
dzień
 

Przelotne zachmurzenie
22°C
Wiatr w porywach: 3 m/s
noc
 

Przeważnie czysto
9°C
Wiatr w porywach: 2 m/s
 

Aleksander Doba - 72-letni podróżnik

Zawsze uważałem, że zanim podejmę się ekstremalnego wyzwania, najpierw muszę się sprawdzić. Kiedyś, przed zimowym spływem kajakowym postanowiłem, że zobaczę jak to jest. Wystawiłem kajak na balkon i spałem w nim, by sprawdzić swoją wytrzymałość na mróz. Żona o wszystkim opowiedziała moim kolegom i później żartowali sobie z moich metod – powiedział Aleksander Doba.

Podróżnik, który jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z Afryki do Ameryki Południowej, wyłącznie dzięki sile swoich mięśni.

https://www.facebook.com/OloDoba

Aleksander Doba pytany o życiowe inspiracje, odpowiedział, że ciągle szuka nowych.

Latem byłem na kursie paralotniarskim, wystąpiłem w „Agencie”. Życie jest piękne, trzeba z niego korzystać nie zaglądając w metrykę i nie zmuszając się do niczego. Wszystkie wyzwania, które podejmuję, są dla frajdy – dodał.

72-letni podróżnik przyznał, że chęć do poznawania świata rozbudzili w nim rodzice.

Już jako 15-latek, za zgodą rodziców, wybrałem się na pierwszą samotną wyprawę rowerową. Mieszkałem wtedy w Swarzędzu, a pojechałem do Świnoujścia. Stamtąd, wzdłuż linii brzegowej Bałtyku, aż do Krynicy. Przejechałem całe wybrzeże. Nie mieliśmy wtedy w domu telefonu, wysyłałem rodzicom kartki pocztowe z kolejnych etapów wyprawy. Dziś się dziwię, że rodzice mi zaufali, choć przyznam, że wcześnie dojrzałem, i fizycznie, i emocjonalnie – wspominał.

Jednak, jak dodał, podróże pojawiły się w jego życiu jeszcze wcześniej.

Na początku dzięki literaturze, czytałem Karola Maya i jego „Winnetou”, a potem sam wyznaczałem sobie różne zadania, hartowałem sam siebie, kształtowałem się jako młodzieniec – powiedział.

https://www.facebook.com/OloDoba

Jak zauważył, także w czasie podróży często odkrywał inspiracje.

Kiedy w 2000 roku płynąłem kajakiem z Polic do Narwiku, w czasie wyprawy za Koło Podbiegunowe Północne, i po 27 dniach podróży dotarłem do Oslo, poszedłem zwiedzić norweski statek Fram, który wsławił się wyprawami do Arktyki i Antarktyki. W czasie tej wycieczki po muzeum doszedłem do wniosku, że ludzie, którzy na Framie brali udział w wielkich ekspedycjach polarnych, mieli gorzej ode mnie. W czasie mojej dalszej podróży byle co nie mogło mnie już złamać – dodał.

Źródło: https://www.wprost.pl

SJ
Więcej artykułów z kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WP-Backgrounds by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann